Aktualności

Raport energetyczny PTG "Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski"

Raport energetyczny PTG "Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski"

W piątek 29 maja w Belwederze w Warszawie odbyła się oficjalna prezentacja raportu energetycznego Polskiego Towarzystwa Gospodarczego oceniającego dotychczasową transformację energetyczną UE i Polski, założenia Zielonego Ładu oraz priorytety transformacji energetycznej Polski przyjęte w KPEiK na okres do 2040 r.

Prezentacja raportu została poprzedzona wywiadem Prezesa PTG Tomasza Janika udzielonym kilka dni wcześniej Bogdanowi Rymanowskiemu w programie Rymanowski Live.

Autorami raportu są: dr inż. Mirosław Gajer ekspert w dziedzinie systemów elektroenergetycznych, dr Piotr Dziadzio były Główny Geolog Kraju, Bartosz Radzikowski Główny Ekonomista PTG, Szczepan Ruman ekspert energetyczny PTG oraz Bartosz Kurek.

Raport obejmuje szerszą analizą światowych systemów energetycznych, zmian, jakie następowały na przestrzeni ostatnich lat w kształtowaniu polityki energetycznej oraz emisyjnej CO2 na świecie, a także analizę krajowego systemu elektroenergetycznego pod kątem bieżących oraz przeszłych zagrożeń, kosztów transformacji energetycznej przyjętych w ramach KPEiK, realności ich wykonania, a także szans na uzyskanie energii elektrycznej w cenie 300 zł netto/MWh.

W raporcie znalazło się wiele interesujących, ale też niepopularnych wniosków i postulatów.

Podstawowym jest postulat powrotu do węgla kamiennego jako taniego, gwarantującego bezpieczeństwo, bo znajdującego się w krajowych zasobach surowca, ale także surowca, który przy posiadanej technologii pozwala na ekologiczne i niskoemisyjne wykorzystanie prądu i ciepła w energetyce. To może być ogromny atut Polski. Oczywiście na obecnym etapie węgiel ma czarny PR, ponadto obowiązujące uregulowania prawne w UE blokują ten scenariusz. Jednak coraz więcej osób i instytucji kwestionuje wytyczony kierunek transformacji narzucony przez KE, co daje nadzieję, że podejście do węgla ulegnie korekcie. A dowody na możliwości zastosowania węgla w przyjaznych środowisku elektrowniach widać dzisiaj choćby w Chinach.

Z analizy dokonanej w raporcie wynika, że pomimo trwających od niemalże dwóch dekad starań UE w zakresie obniżenia emisji CO2, co Europie rzeczywiście się udało,  globalne emisje tego gazu bardzo znacząco w tym okresie wzrosły. Podczas gdy UE obniżyła emisje o ok. 1,3 mld ton CO2, to reszta świata podniosła swoje emisje o ok. 11,3 mld ton tego gazu.

Kolejny wniosek płynący z raportu pokazuje, że prowadzona polityka klimatyczna wywiera na Europę zdecydowanie najbardziej destrukcyjny wpływ jeżeli chodzi o poziom cen energii elektrycznej. Poniższy wykres wskazuje, że rosnące uzależnienie od odnawialnych źródeł energii oraz importowanej energii, a także rosnące obciążanie kopalnych źródeł energii spekulacyjnymi kosztami ETS doprowadziło do jednych z najwyższych cen w Europie mimo ich spadku w większości innych obszarów globu.

Kolejny wniosek z raportu poddaje w wątpliwość przyjęty kierunek transformacji energetycznej porównując szacowane koszty MWh energii uzyskanej na przestrzeni przyszłych okresów z Morskiej Energetyki Wiatrowej (w którą jako kraj zaczynamy inwestować) oraz z węgla kamiennego. Dysproporcja jest znacząca już na stracie i powiększa się wraz z upływem lat, a ma to swoje źródło w modelu zabezpieczenia (kontrakty różnicowe), czy koszcie finansowym.

Kolejny smutny wniosek to nierealne założenia transformacyjne przyjęte w KPEiK (niemożliwe pełne uruchomienie zakładanych mocy z atomu do 2040 r., niemalże pewny przy aktualnych założeniach deficyt mocy w systemie energetycznym w kluczowych okresach jesienno – zimowych na średnim poziomie ponad 9 GW w scenariusz WEM i wiążące się z tym zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności systemu energetycznego kraju oraz konieczność uzupełniania niedoborów spoza systemu), a także niewyobrażalny wręcz koszt transformacji do poniesienia w perspektywie do 2040 r. przyjęty na poziomie 2,7 – 3,5 bln zł. 

Z analiz przedstawionych w raporcie wynika wprost, że poza węglem, żadna inna technologia ani rodzaj paliwa nie są w stanie zapewnić ceny energii elektrycznej na poziomie poniżej 400 zł/MWh. Wynika to z wielu czynników głównie związanych z kosztami realizacji inwestycji energetycznych z obszaru OZE lub atomu oraz oczekiwań inwestorów co do gwarancji i zabezpieczenia zwrotu tych kosztów. To stanowi kolejny argument dla postulatu oparcia transformacji energetycznej na budowie nowoczesnych bloków węglowych nadkrytycznych zastępujących stare, wysłużone i nieekologicznie, co wraz z funkcjonującymi już nowoczesnymi blokami elektrowni w Kozienicach, Opolu 5 i 6, Pątnowie II czy Jaworznie III  mogłyby stanowić trzon systemu ciepłowniczego i elektroenergetycznego uzupełniony o bloki gazowe, istniejące OZE oraz planowaną elektrownię atomową.

Raport wskazuje, jakie powinny być podstawy uzdrowienia polskiego systemu energetycznego i trzeba przyznać, że część z tych wniosków może być niepopularna. Mowa tutaj jest np. o zasadzie samobilansowania wskazującej, że to inwestor (właściciel instalacji OZE), a nie operator OSD ma zadbać o to, aby instalacja zapewniała w każdym momencie możliwość dostarczenia do sieci takiej ilości energii, do jakiej dostarczenia się zobowiązuje inwestor. Podejście takie byłoby rewolucją i istotnym problemem dla właścicieli instalacji OZE. 

Problematyka podniesiona w raporcie energetycznym PTG jest niezwykle ważna, bo porusza zagadnienie bezpieczeństwa energetycznego nie tylko państwa, ale także przedsiębiorców i obywateli, stawia konkretne diagnozy i wnioski oraz co najistotniejsze odczarowuje węgiel z odium surowca najgorszego ze wszystkich dostępnych. 

Raport spotkał się z pozytywnym odbiorem. Pojawiły się oczywiście także negatywne komentarze podnoszące manipulowanie podejściem i danymi.

Ważne jest, żeby każdy przedsiębiorca, który korzysta z węgla kamiennego w prowadzonej działalności albo korzysta z energii elektrycznej chociaż zapoznał się z tym raportem i wyrobił sobie własne zdanie na temat w nim poruszony.  Bo mieć należy nadzieję, że dyskusja, którą próbuje tym raportem wywołać PTG zacznie się na dobre i wówczas każdy głos w niej będzie miał znaczenie. 

Z treścią raportu można zapoznać się TUTAJ

Wywiad Prezesa PTG Tomasza Janika do obejrzenia TUTAJ  

***

Zamieszczone w tekście grafiki pochodzą z raportu PTG.                           

Ciasteczka

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.